Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies klikając przycisk Ustawienia. Aby dowiedzieć się więcej zachęcamy do zapoznania się z Polityką Cookies oraz Polityką Prywatności.
Ustawienia

Szanujemy Twoją prywatność. Możesz zmienić ustawienia cookies lub zaakceptować je wszystkie. W dowolnym momencie możesz dokonać zmiany swoich ustawień.

Niezbędne pliki cookies służą do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej i umożliwiają Ci komfortowe korzystanie z oferowanych przez nas usług.

Pliki cookies odpowiadają na podejmowane przez Ciebie działania w celu m.in. dostosowania Twoich ustawień preferencji prywatności, logowania czy wypełniania formularzy. Dzięki plikom cookies strona, z której korzystasz, może działać bez zakłóceń.

Więcej

Tego typu pliki cookies umożliwiają stronie internetowej zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności czy prezentowanych treści.

Dzięki tym plikom cookies możemy zapewnić Ci większy komfort korzystania z funkcjonalności naszej strony poprzez dopasowanie jej do Twoich indywidualnych preferencji. Wyrażenie zgody na funkcjonalne i personalizacyjne pliki cookies gwarantuje dostępność większej ilości funkcji na stronie.

Więcej

Analityczne pliki cookies pomagają nam rozwijać się i dostosowywać do Twoich potrzeb.

Cookies analityczne pozwalają na uzyskanie informacji w zakresie wykorzystywania witryny internetowej, miejsca oraz częstotliwości, z jaką odwiedzane są nasze serwisy www. Dane pozwalają nam na ocenę naszych serwisów internetowych pod względem ich popularności wśród użytkowników. Zgromadzone informacje są przetwarzane w formie zanonimizowanej. Wyrażenie zgody na analityczne pliki cookies gwarantuje dostępność wszystkich funkcjonalności.

Więcej

Dzięki reklamowym plikom cookies prezentujemy Ci najciekawsze informacje i aktualności na stronach naszych partnerów.

Promocyjne pliki cookies służą do prezentowania Ci naszych komunikatów na podstawie analizy Twoich upodobań oraz Twoich zwyczajów dotyczących przeglądanej witryny internetowej. Treści promocyjne mogą pojawić się na stronach podmiotów trzecich lub firm będących naszymi partnerami oraz innych dostawców usług. Firmy te działają w charakterze pośredników prezentujących nasze treści w postaci wiadomości, ofert, komunikatów mediów społecznościowych.

Więcej
Dziękujemy, teraz zawsze będziesz na bieżąco!

23 maja - święty Leoncjusz z Rostowa, biskup i męczennik

Patron dnia - Święty Leoncjusz z Rostowa

Święty Leoncjusz z Rostowa, biskup i męczennik — pasterz na granicy chrztu i oporu.

Wspomnienie św. Leoncjusza z Rostowa, biskupa i męczennika, obchodzone 23 maja, prowadzi do chrystianizacji Rusi Kijowskiej w XI wieku, a zarazem do trudnego spotkania Ewangelii z pogaństwem, lokalnym oporem i światem, w którym chrzest księcia nie oznaczał jeszcze pełnego nawrócenia ludu. Leoncjusz jest czczony jako biskup Rostowa, misjonarz ziemi rostowskiej i świadek wiary, który według tradycji poniósł śmierć z rąk pogan około 1073 roku. Źródła hagiograficzne podkreślają, że był związany z monasterem kijowsko-pieczerskim, należał do pierwszego pokolenia mnichów tego środowiska, które dało Kościołowi biskupa, i został posłany do Rostowa, gdzie wcześniejsi pasterze napotkali silny opór ludności pogańskiej (por. źródła hagiograficzne [6], [7]). 

Już sam kontekst jego życia wymaga ostrożności. Tradycja wschodniosłowiańska zachowała o nim przekaz o charakterze hagiograficznym, w którym historyczny rdzeń misji biskupa łączy się z obrazami typowymi dla żywotów świętych: odwagą wobec tłumu, nauczaniem dzieci, nawróceniem pogan, śmiercią męczeńską i późniejszą czcią relikwii. Nie należy czytać tego przekazu jak nowoczesnego raportu historycznego. Trzeba jednak uszanować to, co Kościół w nim przechował: pamięć o pasterzu, który nie budował wiary przemocą, lecz słowem, krzyżem, cierpliwością i gotowością oddania życia.

Ewangelia na ziemi jeszcze nieochrzczonej sercem
Chrzest Rusi w 988 roku, związany z księciem Włodzimierzem, był wydarzeniem przełomowym, ale nie zakończył procesu ewangelizacji.  Chrześcijaństwo przyjęte przez władzę książęcą musiało jeszcze wejść w życie miast, wsi, rodzin, obyczajów, pamięci ludowej i codziennych wyborów. Rostów należał do tych terenów, gdzie pogaństwo trwało długo i mocno. Przekazy o Leoncjuszu mówią, że poganie wypędzili wcześniej dwóch jego poprzedników, Teodora i Hilariona, a jego samego także usiłowali usunąć z miasta (por. opracowania hagiograficzne [6], [7]).

W tej sytuacji Leoncjusz jawi się jako biskup misyjny, a nie tylko administrator diecezji. Katedra biskupia nie była dla niego stabilnym urzędem w społeczeństwie już ukształtowanym przez Ewangelię. Była miejscem walki duchowej o pierwsze przyjęcie  Chrystusa. Misja taka wymagała cierpliwości większej niż jednorazowe głoszenie. Trzeba było nie tylko ochrzcić, ale nauczyć wiary; nie tylko zburzyć dawne bożki, ale ukazać piękno Chrystusa; nie tylko przemówić do dorosłych, ale wychować młode pokolenie.

W Ewangelii Chrystus posyła Apostołów, mówiąc: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody” (Mt 28,19 [3]). Leoncjusz żył wiele stuleci po Apostołach, ale jego posługa należy do tej samej dynamiki. Kościół nie jest wspólnotą zamkniętą w obszarach już uformowanych religijnie. Jest posłany tam, gdzie wiara jest jeszcze krucha, odrzucana, niezrozumiana albo dopiero zapuszcza korzenie.

Dzieci jako pierwsza ziemia zasiewu
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów przekazu o św. Leoncjuszu jest jego praca z dziećmi i młodzieżą. Hagiograficzna tradycja podaje, że po wygnaniu z miasta osiadł w pobliżu Rostowa, zbudował cerkiew ku czci Archanioła Michała i zaczął przede wszystkim nauczać dzieci: karmił je, przyciągał dobrocią, uczył podstaw wiary i chrzcił. Dopiero przez dzieci Ewangelia miała stopniowo docierać do dorosłych (por. opracowanie prawosławne [7]). 

Ten motyw jest niezwykle głęboki. Misjonarz może próbować natychmiastowego zwycięstwa nad oporem dorosłych. Leoncjusz, według tradycji, wybrał drogę cierpliwszą: formację serc młodych. Nie chodziło o manipulowanie dziećmi przeciw rodzicom, ale o rozpoznanie, że przyszłość Kościoła rodzi się przez katechezę, troskę, karmienie, wychowanie i bliskość. Wiara nie jest tylko przekazem idei. Jest wprowadzeniem w życie z Bogiem.

Słowa Jezusa: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie” (Mk 10,14 [3]) nabierają tu szczególnej wymowy. Chrystus nie traktuje dzieci jako dodatku do wspólnoty dorosłych. Ukazuje je jako tych, do których należy królestwo Boże. Leoncjusz, ucząc dzieci na pograniczu chrześcijaństwa i pogaństwa, działał w tej samej logice: zaczynał od tych, których świat łatwo pomijał, ale w których mogło zakiełkować nowe życie.

Krzyż wobec gniewnego tłumu
Tradycja przekazuje, że poganie, podburzeni przez kapłanów dawnych kultów, zebrali się przeciw Leoncjuszowi. Biskup miał wyjść im naprzeciw z krzyżem w rękach, bez broni i bez ucieczki. Ten obraz trzeba czytać jako ikonę pasterskiej odwagi. Nawet jeśli hagiograficzny opis został ukształtowany językiem późniejszej pobożności, jego sens jest jasny: pasterz nie odpowiada na przemoc przemocą, ale świadectwem Chrystusa ukrzyżowanego (por. źródła hagiograficzne [6], [7]).

Krzyż w ręku biskupa nie jest znakiem władzy magicznej. Jest wyznaniem, że prawdziwe zwycięstwo Kościoła nie dokonuje się mieczem. Chrystus powiedział Piotrowi w ogrodzie Getsemani: „Schowaj miecz swój do pochwy” (J 18,11 [3]). Misja Kościoła nie może polegać na wymuszeniu wiary. Może natomiast polegać na takim świadectwie, które gotowe jest wejść w niebezpieczeństwo, aby nie opuścić owczarni.

W tym miejscu Leoncjusz jest szczególnie ważny dla rozumienia chrystianizacji. Zewnętrzna historia narodów bywała niekiedy związana z decyzjami politycznymi, presją władców i gwałtownością epoki. Święci misjonarze przypominają jednak właściwy porządek: wiara rodzi się ze słuchania, z łaski, z przykładu, z katechezy, z cierpliwości i z krwi świadków. Krzyż niesiony przez biskupa nie jest narzędziem dominacji, lecz znakiem Tego, który oddał życie za nieprzyjaciół.

Biskup i męczennik
Święty Leoncjusz jest czczony jako biskup i męczennik. Część źródeł podaje rok jego śmierci około 1073, inne wskazują 1077, a tradycja wiąże jego męczeństwo z oporem pogan ziemi rostowskiej. Takie rozbieżności w datowaniu są typowe dla średniowiecznej hagiografii wschodniosłowiańskiej i wymagają ostrożności. Pewny pozostaje sam rdzeń pamięci: był biskupem Rostowa, działał misyjnie i został zapamiętany jako świadek wiary na terenie jeszcze mocno pogańskim (por. opracowania [6], [10]). 

Męczeństwo Leoncjusza należy rozumieć w świetle słów Chrystusa o dobrym pasterzu: „Dobry pasterz daje życie swoje za owce” (J 10,11 [3]). Biskup nie jest tylko nauczycielem doktryny. Jest pasterzem, który ma trwać przy owczarni także wtedy, gdy grozi mu odrzucenie. W przypadku Leoncjusza owczarnia była dopiero gromadzona. Tym bardziej jego świadectwo nabiera ostrości: oddać życie nie za wspólnotę już ukształtowaną i wdzięczną, lecz za lud, który dopiero zaczyna słyszeć Ewangelię.

W tradycji Kościoła męczennik nie jest człowiekiem, który szuka śmierci. Jest tym, który nie ucieka od wierności, gdy śmierć staje się ceną. Leoncjusz nie jest święty dlatego, że wszedł w konflikt z poganami. Jest święty dlatego, że głosił  Chrystusa bez przemocy i nie porzucił misji, gdy napotkała opór.

Relikwie i pamięć Rostowa
Ważnym elementem kultu św. Leoncjusza jest odkrycie jego relikwii. Tradycja podaje, że jego ciało zostało pochowane w cerkwi Bogurodzicy w Rostowie, a relikwie odnaleziono w 1164 roku jako nienaruszone; odtąd kult świętego jeszcze bardziej się rozwinął, a sobór rostowski bywał określany jako sobór Leoncjusza Cudotwórcy (por. opracowania hagiograficzne [7]).

Dla nowoczesnej wrażliwości opowieści o nienaruszonych relikwiach i cudach mogą być trudne. Trzeba je czytać w duchu Kościoła: nie jako sensację, lecz jako świadectwo wiary w świętość ciała i w komunię świętych.  Chrześcijaństwo nie gardzi ciałem. Wierzy w zmartwychwstanie ciała. Dlatego relikwie nie są pamiątką po zmarłym bohaterze, ale znakiem, że łaska dotknęła konkretnego człowieka, jego życia, pracy, cierpienia i śmierci.

Pamięć o Leoncjuszu stała się częścią duchowej tożsamości Rostowa. Źródła prawosławne nazywają go jednym z najbardziej znanych świętych ziemi rostowskiej i wiążą jego wspomnienie z dniem 23 maja według kalendarza cerkiewnego oraz z późniejszym soborem świętych rostowsko-jarosławskich (por. opracowania [11], [12]).

Święty Kościoła niepodzielonego
Leoncjusz żył w XI wieku, w czasie, gdy rana między Wschodem i Zachodem narastała, ale jego postać należy do duchowego dziedzictwa chrześcijaństwa ruskiego, które pozostaje ważne dla całego Kościoła. W katolickich zestawieniach hagiograficznych jego wspomnienie również pojawia się 23 maja, a polskie opracowania popularne przedstawiają go jako biskupa i męczennika Rostowa (por. opracowania [6], [10]). 

Trzeba tu mówić z szacunkiem. Leoncjusz jest szczególnie czczony w tradycji prawosławnej, ale jego życie dotyka rzeczywistości wcześniejszej i głębszej niż późniejsze podziały konfesyjne: głoszenia Chrystusa, posługi biskupiej, katechezy, męczeństwa i świętości. W tym sensie może być odczytywany także jako świadek chrześcijaństwa wschodniego, którego doświadczenie zachęca katolików do wdzięcznego spojrzenia na świętość istniejącą poza łacińskim kręgiem kulturowym.

Nie chodzi o zacieranie różnic doktrynalnych ani o łatwy ekumenizm. Chodzi o uznanie, że Duch Święty działał w historii chrześcijaństwa także przez świętych, których kult rozwijał się w tradycji wschodniej. Leoncjusz, biskup misjonarz, przypomina, że Kościół oddycha pamięcią wielu ziem, języków i obrządków.

Chrystianizacja jako cierpliwa przemiana serca
Jednym z najważniejszych tematów, jakie odsłania życie św. Leoncjusza, jest natura chrystianizacji. Nie wystarczy zmiana zewnętrznych znaków. Nie wystarczy, że w mieście stanie świątynia, a władca przyjmie chrzest. Ewangelia musi wejść w serce, język, obyczaj, rodzinę, wychowanie, śmierć i nadzieję. Rostów Leoncjusza pokazuje, że między formalnym początkiem chrześcijaństwa a jego głębokim zakorzenieniem może upłynąć wiele pokoleń.

To doświadczenie jest aktualne także dzisiaj. W wielu społeczeństwach  chrześcijaństwo istnieje jako tradycja kulturowa, ale serca ludzi pozostają często nieprzeorane przez Ewangelię. Można znać święta, obrzędy i symbole, a jednocześnie żyć według zupełnie innego porządku. Leoncjusz uczy, że ewangelizacja musi cierpliwie wracać do podstaw: do dzieci, katechezy, modlitwy, przykładu, sakramentów i odwagi pasterzy.

W tym sensie misja w pogańskim Rostowie nie jest tylko historią dalekiej Rusi. Jest obrazem każdego miejsca, gdzie Chrystus został przyjęty zewnętrznie, ale jeszcze nie jako Pan serca. Prawdziwy misjonarz nie gardzi takim miejscem. Nie ucieka od niego. Buduje małą cerkiew, zbiera dzieci, karmi, uczy, chrzci, modli się i czeka.

Biskup jako ojciec wiary
Leoncjusz ukazuje także biskupstwo jako ojcostwo w wierze. Biskup nie jest tylko strażnikiem granic administracyjnych. Jest tym, który rodzi Kościół przez słowo, sakramenty i pasterską miłość. Święty Paweł pisał do Koryntian: „w Chrystusie Jezusie przez Ewangelię ja was zrodziłem” (1 Kor 4,15 [3]). Te słowa można odnieść do każdego autentycznego pasterza misyjnego.

Ojcostwo Leoncjusza było szczególnie widoczne w stosunku do młodych. Według przekazu nie zaczął od walki o wpływ nad elitami, ale od dzieci. To bardzo ewangeliczne. Ojciec wiary nie tylko naucza prawd, ale karmi, chroni, cierpliwie powtarza, znosi opór i widzi przyszłość tam, gdzie inni widzą tylko słabość. Dziecko ochrzczone i nauczone wiary mogło stać się początkiem chrześcijańskiego domu, a chrześcijański dom — początkiem przemiany miasta.

Dla współczesnych biskupów, kapłanów, katechetów i rodziców jest to przesłanie bardzo konkretne. Nie wolno lekceważyć formacji dzieci i młodzieży. Kościół, który zaniedbuje młodych, traci przyszłość nie dlatego, że spadają statystyki, ale dlatego, że przestaje rodzić wiarę w kolejnym pokoleniu. 

Aktualność świętego Rostowa
Święty Leoncjusz z Rostowa jest aktualny przez swoją misyjną cierpliwość. W świecie, który często żąda natychmiastowych efektów, pokazuje drogę długą: nauczanie dzieci, budowanie małej wspólnoty, trwanie mimo wygnania, powrót do ludzi niechętnych, głoszenie  Chrystusa bez przemocy. To nie jest metoda spektakularna, ale jest głęboko ewangeliczna.

Jest także aktualny jako świadek odwagi bez agresji. Wyszedł naprzeciw gniewowi z krzyżem, nie z mieczem. Kościół, jeśli chce być wierny Chrystusowi, nie może odpowiadać pogaństwu świata jego własnymi środkami. Może głosić, modlić się, wychowywać, cierpieć, przebaczać i świadczyć. Krzyż nie jest słabością strategii. Jest mocą Boga objawioną w formie, której świat często nie rozumie.

Dla chrześcijan żyjących w kulturze coraz bardziej obcej Ewangelii Leoncjusz jest patronem spokojnej, wytrwałej misji. Nie wolno idealizować przeszłości ani narzekać jedynie na pogaństwo współczesności. Trzeba robić to, co robił pasterz Rostowa: zaczynać od tych, którzy jeszcze mogą zostać uformowani; nie zrażać się oporem; nie mylić sukcesu z wiernością; ufać, że łaska działa wolniej, niż chciałaby ludzka niecierpliwość.

Świadek z krzyżem w ręku
Wspominając św. Leoncjusza 23 maja, Kościół patrzy na biskupa, który stanął na granicy światów: starego pogaństwa i młodego chrześcijaństwa, decyzji książęcej i nawrócenia ludu, urzędu biskupiego i męczeńskiej misji. Jego życie nie jest bogato udokumentowane według standardów nowoczesnej historii, ale jego duchowy profil pozostaje wyraźny: pasterz, misjonarz, katecheta dzieci, świadek krzyża i męczennik.

Nie jest to święty triumfu. Jest to święty zasiewu. Jego praca nie polegała na natychmiastowym zwycięstwie nad pogaństwem, lecz na sianiu wiary tam, gdzie gleba była twarda. Właśnie dlatego jest bliski każdemu, kto pracuje dla Ewangelii bez szybkich owoców: rodzicom, katechetom, kapłanom, misjonarzom, wychowawcom, duszpasterzom małych wspólnot i wszystkim, którzy doświadczają, że serca ludzkie nie zmieniają się od razu.

Święty Leoncjusz uczy, że pasterz nie może opuścić miejsca trudnego tylko dlatego, że nie jest przyjęty. Uczy, że dzieci są drogą przyszłości Kościoła. Uczy, że krzyż jest mocniejszy niż gniew tłumu. Uczy wreszcie, że prawdziwa chrystianizacja zaczyna się tam, gdzie człowiek nie tylko przyjmuje imię chrześcijanina, ale pozwala, aby Chrystus przemienił jego serce.


[1] Martyrologium Romanum, editio typica altera. Città del Vaticano: Libreria Editrice Vaticana, 2004.
[2] Liturgia Horarum iuxta Ritum Romanum, editio typica altera, Commune martyrum et Commune pastorum. Città del Vaticano: Typis Polyglottis Vaticanis, 1985.
[3] Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. Biblia Tysiąclecia, wyd. 5. Poznań: Pallottinum, 2003.
[4] Missale Romanum, editio typica tertia, Commune martyrum et Commune pastorum. Città del Vaticano: Typis Vaticanis, 2002.
[5] The Orthodox Church in America, “Saint Leontius, Bishop of Rostov,” kalendarz liturgiczny i troparion/kontakion, wspomnienie 23 maja.
[6] Brewiarz.pl, „23 maja — Św. Leoncjusz z Rostowa, biskup i męczennik,” opracowanie hagiograficzne.
[7] Cerkiew.pl, „Leoncjusz, biskup Rostowa,” opracowanie hagiograficzne tradycji prawosławnej.
[8] Monaster Kijowsko-Pieczerski, tradycja żywotów świętych mnichów pieczerskich, przekaz o św. Leoncjuszu jako biskupie wywodzącym się ze środowiska ławry.
[9] G. Fedotov, The Russian Religious Mind, vol. 1: Kievan Christianity. Cambridge, MA: Harvard University Press, 1946.
[10] Catholic Online, “St. Leontius,” hasło hagiograficzne dotyczące biskupa i misjonarza Rostowa.
[11] OrthodoxWiki, “May 23,” zestawienie liturgiczne świętych dnia, wpis: Leontius, Bishop and Wonderworker of Rostov.
[12] The Orthodox Church in America, “Synaxis of the Saints of Rostov,” wspomnienie soboru świętych rostowsko-jarosławskich.

(*) Wizerunki świętych i błogosławionych oraz inne grafiki generowane przez AI na podstawie opisów i innych dostępnych materiałów graficznych. 

powrót do kategorii
Następny

Pozostałe
komunikaty

Przeglądasz tę stronę w trybie offline.
Przeglądasz tę stronę w trybie online.