Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies klikając przycisk Ustawienia. Aby dowiedzieć się więcej zachęcamy do zapoznania się z Polityką Cookies oraz Polityką Prywatności.
Ustawienia

Szanujemy Twoją prywatność. Możesz zmienić ustawienia cookies lub zaakceptować je wszystkie. W dowolnym momencie możesz dokonać zmiany swoich ustawień.

Niezbędne pliki cookies służą do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej i umożliwiają Ci komfortowe korzystanie z oferowanych przez nas usług.

Pliki cookies odpowiadają na podejmowane przez Ciebie działania w celu m.in. dostosowania Twoich ustawień preferencji prywatności, logowania czy wypełniania formularzy. Dzięki plikom cookies strona, z której korzystasz, może działać bez zakłóceń.

Więcej

Tego typu pliki cookies umożliwiają stronie internetowej zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności czy prezentowanych treści.

Dzięki tym plikom cookies możemy zapewnić Ci większy komfort korzystania z funkcjonalności naszej strony poprzez dopasowanie jej do Twoich indywidualnych preferencji. Wyrażenie zgody na funkcjonalne i personalizacyjne pliki cookies gwarantuje dostępność większej ilości funkcji na stronie.

Więcej

Analityczne pliki cookies pomagają nam rozwijać się i dostosowywać do Twoich potrzeb.

Cookies analityczne pozwalają na uzyskanie informacji w zakresie wykorzystywania witryny internetowej, miejsca oraz częstotliwości, z jaką odwiedzane są nasze serwisy www. Dane pozwalają nam na ocenę naszych serwisów internetowych pod względem ich popularności wśród użytkowników. Zgromadzone informacje są przetwarzane w formie zanonimizowanej. Wyrażenie zgody na analityczne pliki cookies gwarantuje dostępność wszystkich funkcjonalności.

Więcej

Dzięki reklamowym plikom cookies prezentujemy Ci najciekawsze informacje i aktualności na stronach naszych partnerów.

Promocyjne pliki cookies służą do prezentowania Ci naszych komunikatów na podstawie analizy Twoich upodobań oraz Twoich zwyczajów dotyczących przeglądanej witryny internetowej. Treści promocyjne mogą pojawić się na stronach podmiotów trzecich lub firm będących naszymi partnerami oraz innych dostawców usług. Firmy te działają w charakterze pośredników prezentujących nasze treści w postaci wiadomości, ofert, komunikatów mediów społecznościowych.

Więcej
Dziękujemy, teraz zawsze będziesz na bieżąco!

22 maja - święta Rita z Cascii, zakonnica

Święta Rita z Cascii, zakonnicaŚwięta Rita z Cascii, zakonnica — rana przebaczenia i mądrość krzyża.

Wspomnienie św. Rity z Cascii, zakonnicy, obchodzone 22 maja, prowadzi do Umbrii późnego średniowiecza, ale zarazem bardzo blisko ludzkiego życia w jego najbardziej bolesnych wymiarach: małżeństwa trudnego, przemocy, zemsty rodowej, macierzyństwa, wdowieństwa, samotności, pragnienia życia zakonnego, choroby i mistycznego zjednoczenia z Męką Chrystusa. Rita, urodzona jako Margherita Lotti około 1381 roku w Roccaporena koło Cascii, zmarła w nocy z 21 na 22 maja 1447 roku według Vatican News, choć inne tradycje i opracowania podają także rok 1457; sama rozbieżność dat przypomina, że jej życie znamy głównie przez tradycję hagiograficzną i lokalną pamięć kultu, nie przez nowoczesną dokumentację biograficzną.

Kościół czci ją jednak nie dlatego, że zachowała się pełna kronika jej życia, lecz dlatego, że w jej drodze rozpoznał szczególny kształt Ewangelii: miłość silniejszą niż przemoc, przebaczenie silniejsze niż zemsta, cierpliwość silniejszą niż rozpacz i pragnienie Boga silniejsze niż każda ludzka niemożność. Jan Paweł II, przemawiając do pielgrzymów w setną rocznicę jej kanonizacji, ukazał Ritę jako kobietę, która przeszła przez różne stany życia — małżeństwo, macierzyństwo, wdowieństwo i życie zakonne — i w każdym z nich szukała wierności Chrystusowi (Jan Paweł II [5]).

Świętość pośród zranionego domu
Rita nie rozpoczęła życia jako zakonnica. Zgodnie z tradycją została wydana za mąż za Paola Manciniego, człowieka gwałtownego, uwikłanego w konflikty i logikę rodzinnej zemsty. Opracowania augustiańskie wskazują, że przez lata życia małżeńskiego starała się cierpliwie wpływać na męża i prowadzić go ku przemianie, a po jego zabójstwie próbowała powstrzymać synów przed wejściem na drogę odwetu (por. opracowanie augustiańskie [7]).

To bardzo ważne, aby nie opowiadać tej historii zbyt łatwo. Świętość Rity nie polegała na biernym usprawiedliwianiu przemocy ani na religijnym idealizowaniu cierpienia w małżeństwie. Kościół nie uczy, że krzywda sama w sobie jest dobrem. Uczy natomiast, że nawet w sytuacjach głęboko zranionych człowiek może zostać wezwany do odpowiedzi ewangelicznej: do modlitwy, przebaczenia, odmowy zemsty i szukania pokoju. Rita nie czyniła z przemocy normy. Próbowała przerwać jej dziedziczenie.

W tym sensie jej życie szczególnie mocno oświetla słowa Chrystusa: „Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi” (Mt 5,9 [3]). Pokój w Ewangelii nie jest tylko brakiem konfliktu. Jest owocem łaski, która potrafi zatrzymać spiralę odwetu. Rita żyła w świecie, w którym rodzinny honor, przemoc i zemsta mogły przechodzić z pokolenia na pokolenie. Jej świętość polegała między innymi na tym, że nie zgodziła się, aby śmierć męża stała się duchową śmiercią jej synów.

Matka wobec tajemnicy utraty
Tradycja hagiograficzna mówi, że Rita modliła się, aby jej synowie nie stali się zabójcami w imię zemsty. Wkrótce potem obaj mieli umrzeć, prawdopodobnie wskutek choroby. Tego wątku nie można przedstawiać w sposób uproszczony, jakby Bóg „zabrał” dzieci po to, by matka uniknęła gorszego nieszczęścia. Taka interpretacja byłaby duchowo niebezpieczna i teologicznie zbyt łatwa. Lepiej powiedzieć ostrożnie: tradycja widziała w Ricie matkę, która w obliczu największego lęku — moralnej zguby własnych dzieci — modliła się o ich zbawienie bardziej niż o spełnienie własnych uczuć.

To prowadzi do bardzo trudnego centrum chrześcijańskiej wiary. Rodzic kocha dziecko miłością realną, cielesną, głęboką i często bolesną. Ale dziecko nie jest własnością rodzica. Należy do Boga. Chrześcijańskie macierzyństwo nie polega więc jedynie na ochronie życia doczesnego, choć ta ochrona jest świętym obowiązkiem. Polega również na pragnieniu życia wiecznego. Rita jako matka musiała przejść przez ciemność, w której nie da się znaleźć łatwych słów.

W tym świetle można odczytać słowa św. Pawła: „Wiemy, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra” (Rz 8,28 [3]). Nie oznacza to, że każda strata staje się natychmiast zrozumiała albo że cierpienie przestaje boleć. Oznacza, że także to, czego człowiek nie potrafi objąć rozumem, może zostać oddane Bogu. Rita nie jest patronką łatwego pocieszenia. Jest patronką wiary, która trwa wtedy, gdy pocieszenie nie przychodzi.

Wdowieństwo jako brama do nowego powołania
Po śmierci męża i synów Rita zapragnęła życia zakonnego. Zgodnie z tradycją wstąpiła do wspólnoty augustianek w Cascii po okresie trudności, ponieważ jej wcześniejsze życie rodzinne i powiązania z lokalnymi konfliktami stanowiły przeszkodę. Opracowanie Vatican State przypomina jej drogę od życia rodzinnego do klasztoru i wskazuje, że po pojednaniu zwaśnionych stron mogła wejść do wspólnoty zakonnej w Cascii.

Ten etap jej życia jest bardzo ważny teologicznie. Wdowieństwo nie było końcem jej powołania. Stało się przejściem. Bóg nie prowadził Rity jedną prostą drogą od dzieciństwa do klasztoru. Prowadził ją przez małżeństwo, macierzyństwo, stratę i dopiero potem przez życie zakonne. W ten sposób Rita ukazuje świętość, która nie mieści się w jednym schemacie. Nie była „od początku” tylko mniszką ani „tylko” żoną i matką. Była kobietą, której życie przechodziło przez różne stany, a łaska Boża nie opuściła żadnego z nich.

Jan Paweł II podkreślał właśnie tę pełnię kobiecego doświadczenia Rity, wskazując, że w swoim życiu jako małżonka, matka, wdowa i zakonnica ukazała szczególną intensywność chrześcijańskiego powołania kobiety (Jan Paweł II [5]). Nie chodzi tu o idealizację cierpienia kobiety ani o sprowadzenie jej świętości do znoszenia trudnych okoliczności. Chodzi o zdolność odpowiedzi na łaskę w każdej sytuacji, także wtedy, gdy życie przybiera kształt zupełnie inny od pierwotnych pragnień.

Augustiańska szkoła serca
Jako zakonnica Rita weszła w duchowość augustiańską. Reguła św. Augustyna kładzie nacisk na wspólnotę, jedność serc zwróconych ku Bogu, modlitwę, pokorę i miłość braterską. To nie była dla Rity ucieczka od świata w sensie zapomnienia dawnych ran. Klasztor stał się miejscem, gdzie rany mogły zostać przemienione przez modlitwę, posłuszeństwo i kontemplację Ukrzyżowanego.

Święty Augustyn w swoich pismach nieustannie powraca do prawdy o niespokojnym sercu człowieka, które odnajduje odpoczynek dopiero w Bogu (por. Augustyn, Confessiones [8]). Rita mogła rozumieć tę prawdę nie tylko intelektualnie, ale egzystencjalnie. Jej życie było pełne niepokoju: domowego, rodzinnego, społecznego i duchowego. W klasztorze ten niepokój nie został wymazany z pamięci, lecz wprowadzony w modlitwę.

W tym sensie Rita nie jest tylko świętą „od spraw niemożliwych”. Jest świętą serca przemienianego przez Boga. Człowiek bardzo często chce, aby Bóg najpierw zmienił okoliczności. Święci pokazują, że Bóg nieraz zaczyna od przemiany serca, które potem inaczej przeżywa nawet te okoliczności, których nie można już odwrócić.

Rana ciernia
Jednym z najbardziej znanych elementów tradycji o św. Ricie jest rana na czole, rozumiana jako udział w cierpieniu Chrystusa ukoronowanego cierniem. Opracowania liturgiczne i hagiograficzne wskazują, że Jezus miał naznaczyć ją znakiem ciernia ze swojej korony, a Rita przez lata nosiła bolesną ranę, złączoną z modlitwą i cierpieniem (por. Catholic Culture [10]).

Takie przekazy wymagają właściwego rozumienia. Nie chodzi o fascynację niezwykłością znaku ani o traktowanie cierpienia jako samodzielnej wartości. Rana Rity ma sens tylko w odniesieniu do Męki Chrystusa. Jeśli Bóg dopuścił w jej życiu szczególne uczestnictwo w cierpieniu Pana, to nie po to, aby wyróżnić ją w sposób widowiskowy, lecz aby głębiej zjednoczyć ją z tajemnicą krzyża.

Kolekta liturgiczna ze wspomnienia św. Rity prosi Boga o „mądrość i moc krzyża”, którymi święta została obdarzona, aby wierni mogli nieść cierpienia z Chrystusem i głębiej uczestniczyć w misterium paschalnym (por. tekst kolekty [9]). To jest właściwy klucz. Rana nie jest centrum. Centrum jest krzyż Chrystusa, a krzyż nie kończy się na cierpieniu, lecz prowadzi do zmartwychwstania.

Sprawy beznadziejne i chrześcijańska nadzieja
Święta Rita jest powszechnie znana jako patronka spraw trudnych, niemożliwych lub beznadziejnych. Vatican News i inne współczesne opracowania kościelne przypominają ten patronat, ale trzeba go rozumieć teologicznie, a nie magicznie. Rita nie jest świętą od automatycznego spełniania próśb, których człowiek nie potrafi załatwić innymi środkami. Jest orędowniczką nadziei w sytuacjach, które po ludzku wydają się zamknięte.

Chrześcijańska nadzieja nie polega na przekonaniu, że Bóg zawsze spełni naszą prośbę w wybranej przez nas formie. Nadzieja polega na tym, że Bóg pozostaje wierny, nawet gdy forma Jego działania przekracza nasze rozumienie. Rita znała właśnie takie „niemożliwe” sytuacje: przemoc w domu, zabójstwo męża, groźbę zemsty synów, utratę dzieci, trudność wejścia do klasztoru, długą chorobę i samotność cierpienia. Nie wszystkie te sprawy zostały rozwiązane tak, jak człowiek mógłby oczekiwać. A jednak w każdej z nich łaska nie przestała działać.

Dlatego jej patronat powinien prowadzić do głębszej modlitwy, nie do przesądu. Prosić św. Ritę o wstawiennictwo znaczy uczyć się jej postawy: przebaczenia, wytrwałości, zaufania Bogu, zgody na krzyż i pragnienia pokoju. Jeśli człowiek modli się przez jej wstawiennictwo, ale nie chce przebaczać, nie chce porzucić zemsty, nie chce wejść na drogę nawrócenia, wtedy nie rozumie jej świętości.

Róża pośród zimy
Tradycja o róży i figach przyniesionych Ricie pod koniec życia należy do najbardziej znanych wątków jej kultu. Vatican News opowiada, że chora Rita miała poprosić krewną o różę i figi z rodzinnego ogrodu w Roccaporena, choć była zima; ku zdumieniu odwiedzającej, róża i figi miały zostać znalezione i przyniesione do Cascii jako znak dobroci Boga.

Ten przekaz, choć należy do warstwy hagiograficznej, ma piękną wymowę duchową. Róża pośród zimy jest znakiem łaski tam, gdzie po ludzku nie ma już owocu. W życiu Rity zima była długa: przemoc, śmierć, wdowieństwo, choroba i rana. A jednak Bóg potrafił wyprowadzić z tej zimy znak życia. Nie trzeba budować na tym opowiadaniu dowodu historycznego w nowoczesnym sensie. Można odczytać je jako ikonę nadziei: w świętych Kościół widzi, że łaska potrafi zakwitnąć tam, gdzie człowiek spodziewa się tylko bezpłodności.

Róża św. Rity nie jest więc romantycznym symbolem szczęścia. Jest kwiatem paschalnym. Rodzi się na tle krzyża, nie obok niego. Właśnie dlatego dobrze pasuje do jej życia: Bóg nie oszczędził jej każdej rany, ale sprawił, że rany nie miały ostatniego słowa.

Kobieta przebaczenia
Jednym z najważniejszych wymiarów duchowości św. Rity jest przebaczenie. Nie należy go rozumieć sentymentalnie. Przebaczenie nie oznacza zaprzeczenia krzywdzie, zgody na dalszą przemoc ani rezygnacji ze sprawiedliwości. Oznacza odmowę oddania własnego serca logice nienawiści. Rita po śmierci męża nie próbowała utrzymać swoich synów w kulcie zemsty. Przeciwnie, według tradycji modliła się, aby nie weszli na tę drogę.

W tym miejscu jej życie szczególnie mocno spotyka się z Ewangelią. Jezus mówi: „Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują” (Mt 5,44 [3]). Są to jedne z najtrudniejszych słów chrześcijaństwa. Rita nie uczyniła z nich teorii. Jej życie zostało postawione wobec realnej próby: czy przemoc można zatrzymać, zanim zrodzi następną przemoc.

W świecie, który często dziedziczy konflikty rodzinne, społeczne i narodowe, Rita pozostaje świętą bardzo aktualną. Uczy, że pojednanie nie jest słabością. Jest duchową odwagą. Wymaga nazwania zła złem, ale także odmowy karmienia go własną nienawiścią. Rita nie miała wpływu na wszystkie wydarzenia swojego życia. Miała jednak wpływ na to, czy sama stanie się narzędziem zemsty. Wybrała inną drogę.

Kanonizacja i pamięć Kościoła
Kult Rity rozwijał się szybko po jej śmierci. Vatican News podaje, że ponieważ cześć oddawana jej wzrosła natychmiast po śmierci, jej ciało nie zostało pochowane w zwyczajny sposób; dziś jej doczesne szczątki znajdują się w szklanej trumnie w sanktuarium w Cascii. Beatyfikował ją Urban VIII w 1626 roku, a kanonizował Leon XIII 24 maja 1900 roku; dane te potwierdzają współczesne zestawienia biograficzne i hagiograficzne.

Kanonizacja Rity na progu XX wieku ma szczególną wymowę. Leon XIII, papież katolickiej nauki społecznej, wyniósł na ołtarze kobietę, której świętość nie była związana z wielką działalnością publiczną, lecz z wiernością w rodzinie, cierpieniu, przebaczeniu i klasztornej modlitwie. Kościół pokazał w ten sposób, że świętość nie rodzi się tylko w wielkich dziełach widzialnych. Może dojrzewać w domu, którego nikt nie uważa za łatwy; w sercu matki, której życie zostało złamane; w klasztorze, gdzie cierpienie zostało złączone z krzyżem.

Jan Paweł II w 2000 roku nazwał ją szczególnym wzorem kobiety chrześcijańskiej, podkreślając jej zdolność do życia Ewangelią w różnych stanach i okolicznościach (Jan Paweł II [5]). Nie chodzi tu o uczynienie z Rity abstrakcyjnego symbolu kobiecości. Chodzi o konkret: żona, matka, wdowa, zakonnica, kobieta cierpiąca i modląca się — każda z tych dróg może stać się miejscem łaski.

Święta nie od ucieczki, lecz od przemiany
Rita bywa wzywana w sytuacjach granicznych: w kryzysach małżeńskich, rodzinnych konfliktach, chorobie, bezsilności, samotności, poczuciu niemożności i zranienia. Jej kult jest tak żywy prawdopodobnie dlatego, że dotyka zwyczajnych ludzkich dramatów. Nie każdy rozumie wielkie traktaty teologiczne, ale wielu zna ból domu, w którym brakuje pokoju; ból dziecka idącego złą drogą; ból utraty; ból modlitwy, która długo nie otrzymuje odpowiedzi.

Właśnie dlatego trzeba chronić jej kult przed uproszczeniem. Rita nie jest świętą od szybkich rozwiązań. Jest świętą przemiany serca. Oręduje w sprawach trudnych, ale najpierw uczy, jak przeżywać trudne sprawy po chrześcijańsku. Uczy, że modlitwa nie zawsze usuwa krzyż, ale może sprawić, że krzyż zostanie niesiony z Chrystusem. Uczy, że przebaczenie nie zawsze zmienia przeszłość, ale może ocalić przyszłość przed zatruciem. Uczy, że po ludzku zamknięta droga może stać się drogą Boga.

To jest szczególnie ważne dla współczesnego chrześcijanina. W kulturze natychmiastowej skuteczności cierpliwość wydaje się porażką. W kulturze samorealizacji przebaczenie bywa uznawane za słabość. W kulturze kontroli krzyż wydaje się absurdem. Rita pokazuje inną mądrość: mądrość krzyża, o którą modli się liturgia jej wspomnienia.

Aktualność św. Rity
Święta Rita z Cascii pozostaje aktualna, bo jej życie nie było odległą od świata duchową idyllą. Było przejściem przez rzeczy, które nadal ranią ludzi: przemoc, gniew, zemstę, utratę, bezsilność, chorobę, samotność i pragnienie pokoju. Jej świętość nie polegała na tym, że tych ran uniknęła. Polegała na tym, że nie pozwoliła im zniszczyć swojej wiary.

Dla małżonków Rita jest przypomnieniem, że miłość wymaga nawrócenia i prawdy, a trudne małżeństwo nie może być traktowane ani lekko, ani romantycznie. Dla rodziców jest znakiem modlitwy o zbawienie dzieci. Dla wdów i wdowców jest świadkiem, że utrata nie zamyka powołania. Dla osób konsekrowanych jest przykładem życia zakonnego, które nie ucieka od wcześniejszej historii, lecz oddaje ją Bogu. Dla cierpiących jest siostrą w krzyżu.

Jej wspomnienie 22 maja prowadzi więc nie do łatwego hasła „patronka spraw beznadziejnych”, ale do głębszej prawdy: w Chrystusie żadna sytuacja nie jest bez Boga. Nie każda zostanie rozwiązana po ludzku. Nie każda rana zniknie. Nie każda strata zostanie cofnięta. Ale każda może zostać wprowadzona w misterium Paschy, jeśli człowiek pozwoli, aby krzyż Chrystusa stał się miejscem nadziei.

Święta Rita uczy, że chrześcijaństwo nie polega na tym, by nigdy nie zostać zranionym. Polega na tym, by rana nie stała się źródłem nienawiści. Jej życie mówi, że przebaczenie jest możliwe, choć trudne; że cierpienie może zostać złączone z Chrystusem, choć nie przestaje boleć; że Bóg może dać różę nawet pośród zimy, ale najpierw prowadzi serce przez krzyż ku zmartwychwstaniu.


[1] Martyrologium Romanum, editio typica altera. Città del Vaticano: Libreria Editrice Vaticana, 2004.
[2] Missale Romanum, editio typica tertia, Proprium de Sanctis: „Die 22 maii, S. Ritae de Cascia, religiosae”. Città del Vaticano: Typis Vaticanis, 2002.
[3] Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. Biblia Tysiąclecia, wyd. 5. Poznań: Pallottinum, 2003.
[4] Liturgia Horarum iuxta Ritum Romanum, editio typica altera, Commune sanctarum mulierum et Commune religiosarum. Città del Vaticano: Typis Polyglottis Vaticanis, 1985.
[5] Jan Paweł II, “Address to the Pilgrims Devoted to St Rita of Cascia on the Centenary of Her Canonization,” Watykan, 20 maja 2000.
[6] Vatican News, “St. Rita of Cascia, Augustinian,” opracowanie hagiograficzne na dzień 22 maja.
[7] The Augustinians, “May 22 — St. Rita of Cascia,” opracowanie hagiograficzne Zakonu św. Augustyna.
[8] Augustinus Hipponensis, Confessiones, w: Corpus Christianorum Series Latina, t. 27. Turnhout: Brepols, 1981.
[9] Proper liturgical texts for the Memorial of Saint Rita of Cascia, religious: Collecta „Largire nobis, quaesumus, Domine, sapientiam crucis…”.
[10] H. Fros and F. Sowa, Księga imion i świętych, t. 4. Kraków: WAM, 2000.

(*) Wizerunki świętych i błogosławionych oraz inne grafiki generowane przez AI na podstawie opisów i innych dostępnych materiałów graficznych.

powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
komunikaty

Przeglądasz tę stronę w trybie offline.
Przeglądasz tę stronę w trybie online.